poniedziałek, 19 września 2011

Wiersz: Daleko do Wiosny.







Do wiosny Daleko




wlasciwie jesien sie zbliza
opadaja liscie
i nasze plonne spojrzenia
szukaja cieplejszych miejsc
otulaja sie barwami powietrza
choc mrozno sie rwie

daleko do pierwiosnkow
kwitnacych jabloni
i pszczol w krainach wisni
zoltych tulipanow i czerwonych malw


 daleko do was wilcze kwiatostany
daleko do roz narcyz i bratkow
i zielen jakby nadto dojrzala
gdzie zadomowione krety


daleko do wiosny w czulosci
i dloni ktora tobie podaje
pazdziernikowy poranek
a z nim mrozne powietrze
ktore slonce jeszcze przegania
ostatkiem sil


lec lec zloty promieniu klosy zlote uchowaj
w pola je rozsiej niech lsnia do wiosny
lec bukiety kolorowe powsadzaj w wazony


niech malwy nadal nam pachna
niech codzien budza nas fiolki
ziemia niech mieknie wciaz pod stopami


lec zlote milczenie
miliony listowia sypie sie z nieba
zolte i pomaranczowe kryja czerwone
i czerwone zdobia liscie nazbyt zielone 

 
jeszcze mamy dzika roze
jeszcze zdobi nas jarzebiny koral
jescze z traw roznobarwnistych wiatr
rozczesuje na lakach dywany
jeszcze mewy skrzecza przy morzu
i hulaja rozszalale balwany



wciaz ku tobie rwie sie rwie sie niedbale serce
do tych barwnistych przestworzy
do zapachow i uczuc i porywow wielbienia
bez czlowieka spojrzenia
na coz bylyby cztery pory roku
i cudne widowiska w tworzniu
 

czlowieczej natury bliska jest wiosna
w niej marzy i szuka porywow istnienia
latem kocha kocha kocha znaczenia
jesienia milczy choc milczy z zachwytu
zima milosci szuka i kolorytu
otula sie nia i czeka na wiosny tchnienie


pozwol wiec mu wciaz bladzic
wciaz kochac zuchwale ziemi smak
ziemi szlak ziemi cudnych por i barw
a nad nimi blekit i wieczne marzenie
jakby wciaz szanuje istnienia
jakby z nieba obrazy przemienia
Josno. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz