sobota, 23 listopada 2013

Vanavond beginnen we..


Dus deze zaterdag avond met een glas zoete wijn, goede muziek en kaarsen vlammen ..

ik uitstroom  prachtige herbezinning.

Tak to w sobotni wieczór przy lampce slodkiego wina,dobrej muzyce i  plomieniach swiec ..
ja odplywam w cudowne przemyslenia.


wanneer begin de dag
We verdwalen in de drukte van het belang ervan adem ..
stappen betreden bestaan
 overschreeuwen elkaar met woorden
weer als we willen keren de blik
weer hoorde fluisteren hart
beginnen we weer vanuit een ander denken ..
of adem is alles wat we nodig hebben?
of lucht kan zijn liefde.. vandaag voor morgen..
zaczynamy  dzien
w bieganinie swej gubimy znaczenie oddechu..
krokami depczemy istnienie
 siebie przekrzykujemy slowami
znów gdy zechcemy
odwrócimy spojrzenia
znów podsluchamy szeptu serca
znów zaczniemy od innego myslenia..
czy oddech to wszystko, czego potrzebujemy?
lub powietrze moze byc miloscia... dziś na jutro ..




ingevingen van het hart zijn verdronken
van het dagelijks leven
maar op een dag zal zijn als drums bonsde
zodat je ze niet verdringen
Dus ga met de stroom
belangrijkste Luister naar je hart
podszepty serca sa zagłuszane
odziennoscia zycia
 lecz pewnego dnia beda jak bebny walily
ty nie tlum wiec ich
wiec plyn z pradem

najwazniejsze wysluchaj swego serca...


                                                           Josno.

poniedziałek, 18 listopada 2013

vorst komen..

Koud buiten.
Vorst komen.
Als de tijd zal ons toelaten om gemoedsrust en intellectuele ontwikkeling te bevorderen?
is het tijd voor: luister naar de stem van je eigen hart
en ontdek leuke tips die we zien elke dag om uw leven te verbeteren ..
Net wijdopen ogen en verwachten dat ze.

zimno na zewnatrz
nadchodza przymrozki
czy czas ten pozwoli nam na spokój  duszy i dalszy rozwój intelektualny?
czas wiec na: wsluchanie sie glosu wlasnego serca
i odkrycie wspanialych wskazówek,które dostrzegamy kazdego dnia,by ulepszac swoje zycie..
Wystarczy tylko szeroko otworzyc oczy i oczekiwac ich.

czwartek, 7 listopada 2013

Wyjeżdżam,by wrócic..


Wyjezdzam od zgielku maszyn,szumu i swistu na produkcji..od paplajacych naokolo ludzi w niezrozumialych dla mnie slowach,jekach lub sylabach,które w mojej obserwacji nie da sie zupelnie wymówic,chyba,ze od urodzenia wpajaja nam owe dzwieki,chocby:surinam i,cyganski..moze wtedy cos by z tego bylo.. Wyjezdzam od nadasanego i pretensjonalnego meza,który obserwuje mnie z mina obrazonego dzieciaka udajac,ze calkiem pochloniety paleniem papierosa. Co ja znowu wymyslam,slysze,nie poznaje mnie,zmienialam sie,ciagnie. Ale ja sie nie zmienialam,jestem ta sama osoba,od  13 poswiecajaca sie rodzinie,pochlonieta bez reszty przyrzadzaniem obiadów,praniem,oprzataniem domu,podliczaniem rachunków, troszczaca sie o dzieci,uwielbiajaca tanczyc,smiac sie. Jestem ta sama osoba.Moze tylko wlasnie bardziej znam siebie,wiem czego chce i co potrzebuje. Dlatego neguje ,to czego nie chce dla siebie,ale tolerancja jak najbardziej.Jestem wiec ta sama osoba,która nie stoi juz z boku i czeka na wydarzenia,jestem osoba,taka,która bylam nascie lat temu,odwazna,
radosna,spelniajaca swoje pragnienia.
Nie zmienialam sie,poprostu biore od zycia to,co mi oferuje.
Jestem soba,usmiecham sie pod nosem. Wiec wyjezdzam.
Wyjezdzam od mojego psiaka,który krazy przy mnie bezprzerwy i kroczy krok w krok. Wyjezdzam od mojej kochanej córki,która zasypuje mnie milionami sytuacji,których poprostu nie ogarniam. Wyjezdzam od mojego cudownego synka,który wypowiada tysiace zdan,a ulubiony temat to pilka nozna,wypelniajac moja glowe informacjami,których nie jestem w stanie zapamietac tak czy owak.Kochany pilkarz.
Wyjezdzam od gotowania,prania,prasowania,szorowania podlóg,
lazienki,mycia okien, robienia zakupów i planowania posilków,wstawania o 5..
Wyjezdzam od wyrzutów  sumienia,ze tyle musze napisac,wziasc sie za pisanie,rysowanie,ba planowanie..a tu nic..cala uwage poswiecam na milion rzeczy,tylko nie na to.Wyjezdzam od maseczek na twarz,ukladania wlosów,depilowania i balsamowania nóg... Wylanczam laptopa,zostawiam telefon. Wyjezdzam.
Pierwsze co zrobie w mojej podrózy to przetancze cala noc.